Patrzysz na odpowiedzi znalezione dla zapytania: żarty dzieci





Temat: O co chodzi dzieciom
To nie żart
Dzieci raczej nie patrzą dalej, niż do jutra, poddają się łatwo sugestiom
dorosłych i ogólnej atmosferze.

A na jutro Leper obiecuje wiele: nawet igrzyska ze złodziejami majątku
narodowego i Balcerowiczem na szafocie. Nizły ubaw się szykuje, a że dalej
PUSTKA? Tego nawet wielu dorosłych nie potrafi dostrzec. Przejrzyj resztę postów



Temat: Grupa trzymająca władzę na FK,
Widze, ze Was to dreczy. Wyjasnie krotko. Mozna sie podszywac i podszywac. 10
osob moze pisac podpisujac sie jednakowo. Sa jednak pewne granice. Ktos
perfidnie klika na konto stalej forumowicki- przejdzie. Ale jesli udajac ow
forumowiczke, kobiete ciezarna pisze, ze stracil dziecko zarty sie koncza i
zaczyna sie usuwanie.

Pozdrawiam
Przejrzyj resztę postów



Temat: Ratunku wszy ! ! !
>>Wstydzę się zapytac
nauczycielki czy panuje wszawica<<

A czego ty sie wstydzisz? jeszcze mozesz zrobic awanture ze ci szkola
zawszawila dziecko
zarty zartami ale rzeczywscie zastanow sie - teraz twoje dziecko zawszawia.
poza tym nie pytaj tylko poinformuj bo ze wszawica juz jest, to oczywiste...

Kuracje plynami trzeba powtorzyc po tygodniu do 10 dni bo z nie zabitych gnid
wylegaja sie nowe wszy.
Zdarza sie ze dwa razy. tzn powtorka...


Venus Przejrzyj resztę postów



Temat: Gen podróży cz1
czytanki
Maile wysłane i mam nadzieję, że do wszytkich chętnych czytanki
doszły.

A było tak. Babcia kupiła elementarz Falskiego, który ją wzrusza
niepomiernie, tatę średnio, a Aleksandra wcale. Mama kupiła książkę
do nauki czytania metodą sylabową i to był świetny pomysł. Słowa są
podzielone kolorami. Działa - Olo nauczył się czytać. Tylko że 34-ta
czytanka o Kasi i Srasi jedzącej lody zaczęła go już nudzić, a tata
miał dość znacznie wcześniej. Więc tata zaczął pisać czytanki
specjalnie dla Ola. Wygląda to z grubsza tak:

"11

Olo miał wtedy 3 lata. Nie chciał jeść. To się zdarza rzadko. Tylko
kiedy jest chory. Więc miał 3 lata i nie jadł, bo był chory.
- Jeszcze 3 łyżeczki synku. Tyle, ile masz lat – namawiała go mama.
- Sama sobie zjedz 30 – odparł Olo.

Bo mama miała wtedy 30 lat i Olo to wiedział. Taki żart, dzieci.
Taki żart.

A tata Ola ma 23 lata. Od dawna 23. "

W Wordzie wygląda to lepiej, bo sylaby są kolorowane. Każdy może to
zrobić sam, jakby powiedział Adam Słodowy.

Tyle na temat, bo zrobiło się niemotocyklowo.

Pozdrawiam

Marcin Osikowicz
Przejrzyj resztę postów



Temat: wychowywanie dzieci
Montessori - super rzecz. Szkoły też są Montessori, nawet do 18 roku życia, ale
tutaj w UK nie ma ich dużo.
A co do reszty...ja się zgadzam z agoos1, mnie też przeszkadza jak tu dzieci
wychowywane, nie podoba mi się chyba najbardziej to że niektóre kobiety (czy
mężczyźni - działa to też w inną stronę) mają po kilkoro dzieci z innym
partnerem, w ogóle się nie przejmując konsekwencjami. NIe podoba mi się ta
beztroska, czy tak jak w piątek przyszła mi do domu o 20 dwójka chłopaków ok 8-
9 lat śpiewając Jingle Bells - co takie dzieci robią o tej porze, bez rodziców,
pukając obcym ludziom do drzwi?! nie podoba mi się że w restauracjach, pubach
czy miejscach publicznych dzieci wrzeszczą, gonią się, popychają, krzyczą - i
nikt im nie zwróci uwagi. To uczeniu braku kultury od małego... żal mi też
dzieci, które są zabierane na całodzienne zakupy po centrach handlowych.
Ale - kiedyś nie mając dzieci byłam idealistką, myślałam że dzieci da się
ustawić, teraz wiem że owszem - ale zawsze jest część dziecka ze swoją własną
osobowością i tego się nie da przewidzieć. Dlatego od pewnego czasu przestałam
ogłaszać moje wizje na temat dzieci - bo nie umiem przewidzieć w jakie
towarzystwo moje dziecko wpadnie, co będzie lubiło, jak się będzie
zachowywało...można dzieci od wielu rzeczy starać uchronić, pomóc, nakierować,
ale niestety (to żart) dzieci same sobie wybiorą ścieżkę życia.
Przejrzyj resztę postów



Temat: Polityka przeciwrodzinna
Polityka przeciwrodzinna
Wystarczy klaps lub dwa wypite piwa, żeby urzędnik mógł odebrać
rodzicom ich dziecko. Żarty? Nie. To tylko nowe
pomysły „prorodzinne” minister pracy Jolanty Fedak.

Upragniony cel Jolanta Fedak, minister pracy i polityki społecznej,
wreszcie osiągnęła. Kilka tygodni temu rząd przyjął przygotowywany
przez nią od wielu miesięcy projekt nowelizacji ustawy o
przeciwdziałaniu przemocy w rodzinie. Minister zawarła w nim kilka
pomysłów na wychowywanie dzieci i zwalczanie rodzinnych patologii.
Niestety, zdaniem specjalistów – wszystkie nietrafione.
wiadomosci.wp.pl/kat,37976,title,Polityka-przeciwrodzinna,wid,10922268,wiadomosc_prasa.html
Przejrzyj resztę postów



Temat: KOCHAM GOMME
i na dodatek wrzuccie się sami do tego gara słoma nic więcej.robić wam się
niechce nieroby to obrzucacie obelgami wszystkich i wszystko.żal wam dupy
ściska że nie bierzecie tej kasy a sami chcecie pierdzieć na stołówce w
stołki.to się zwolnij i w pole bo hektary ugorem leżą .tam też wam za mało no
proszę jak się państwo rozleniwiło brać kasę tylko za co za obrażanie ludzi
którzy wami muszą rządzić.niestety ktoś to musi robić inaczej utopilibyście się
na wzajem.chcesz mięc więcej do powiedzenia od dyra nikt was tu nie
trzyma ..roboty pełno dookoła .to uważasz za żart .dzieci głodują taki żart to
zachowaj dla siebie.cała polska i dalej was czyta. Przejrzyj resztę postów



Temat: Osiedle Psie Pole niedługo będzie jak nowe
To ma być wizualizacja?
Ten obrazek wygląda jak zrobiony w Paincie. Mogłoby się wydawać, że powstał tak samo szybko jak cały ten pomysł by duchowo zaspokoić (i uspokoić - tudzież uciszyć) mieszkańców Psiego Pola.
Podsumowując ten rysunek to jakiś żart, dzieci w 5. klasie szkoły podstawowej wukonują lepsze rysunki a za ten mogliby dostać maksymalnie dop-a.
A pomysł? Nie ma szans wdrożenia. Przejrzyj resztę postów



Temat: Mirosław Trzeciak: Podejmę wyzwanie w Polsce
Tylko jak znaleźć sponsora, który by patrzył na rozwój ( i wysyp ) młodzieży.

Problemem jest szkolenie młodzieży, tak jak mówi Trzeciak
tylko że o tym wiemy wszyscy
jak i o tym, że jak na razie sponsorów interesuje głównie pierwsza drużyna

niestety, odkąd "wszelkie patronaty" typu górniczy, wojskowy, milicyjny etc. się
skończyły,
darmowy sport prawie nie istnieje, lekcje w-f to żart, dzieci maja problem
przewrotem w przód (fikołek), boiska są puste

talentów szuka się w milionach

a co do Trzeciaka, teorie przedstawił, czas na praktykę
szczerze powiem, że chętnie zobaczyłbym go w jakimś klubie Polskim

bo słowa ?! Tych mamy na codzień zbyt wiele.
Przejrzyj resztę postów



Temat: Termometr rtęciowy do lamusa?
Niefajne, nietajne te zalecenia Unii naszej kochanej. Też uważam, że trochę
rtęci nikomu nie zaszkodzi(żart). Dzieci trzeba i tak pilnowac, żeby na siebie
nie zrzucały żadnych rzeczy i nie jadły termometrów, a przypadki losowe, to
przypadki losowe. Ej unia, unia ma głupie pomysły Przejrzyj resztę postów



Temat: Klub Krasnoludka-Klecina, Oporów warto??
Zdrowe dzieci!!!! to chyba żart!Dzieci przychodziły usmarkane po brodę, a na
moje pytanie czemu tak sie dzieje,jedna z pań chyba pomoc wychowawczyni
odpowiedziała,ze wszyscy przyprowadzaja przeziebione dzieci i to je (!!!!)
uodparnia. My chodzilismy stosunkowo krótko a chore ucho leczymy do dziś.
Co do dobrego jedzenia to też bym sie nie zgodziła... chociaz to sprawa
indywidualna.
A jesli chodzi o panie wychowawczyni,to jedna z nich kiedyś powiedziała mi
dlaczego rezygnuje z pracy.... i nie była to kwestia niehcęci do dzieci....
Mam nadzieje, Iskierko,ze już się rozkreciliscie i jest coraz lepiej,czego
pomimo wszystko Wam życze. Przejrzyj resztę postów



Temat: Mam pomysł na społeczną akcję reklamową
Drogocenny czas reklamowy chcesz przeznaczyc wlasciwie na co? na
polepszenie samopoczucia dzieci, ktore nie maja reklamowanych
zabawek? To jakis zart?
Dzieci sobie swietnie radza bez tego, nie maja traumy z tego
tytulu.Moja corka ma moze w ciagu swojego 10 letniego zycia 2 czy 3
zabawki tego typu.Nie dlatego, ze mnie nie stac, ale dlatego ze
jakos srednio widzialam sens w ich kupowaniu.I jej poczucie wartosci
nie cierpi.
Przejrzyj resztę postów



Temat: wczesna nauka
Tak jak powiedziałam obserwowane dzieci to nie materał badawczy.
Dzieci o których mówię, na spotkaniach były wypychane na srodek i
zachęcane "powiedz ile jest 4*7, a przeliteruj pszczoła, powiedź
żart". Dzieci następnie trafiają do szkoły i oburzenie rodziców, że
niski poziom, dziecko się nudzi, bo juz dawno potrafi czytać, pisać
i liczyć. Ich dzieci na lekcji czytają książki przyniesione z domu,
pani pozwala, bo reszta klasy dopiero uczy się czytać. Następnie w
3 klasie okazuje się, że dziecko ma problemy z nauka w szkole z
reszta klasy. Zastanawiam się po co rodzice to robia.
Nie mówię o naturalnym zainteresowaniu czymś dziecka. Jednak wtrące
w to mojego syna: ma 3 lata a odróżnia sterownik, programator,
falownik i inne. Lubi bawić się u taty w pracy i dla niego to
naturalne. Mój post dotyczy wyłacznie szkolenia dzieci, a jak dzieci
dostaną nagrodę (np. słodycze, pochwały) to się dają wyszkolić. Przejrzyj resztę postów



Temat: Trzymajcie mnie, bo..............!!!!!
Rany Boskie!
Mam nadzieję, że to taki, trochę niesmaczny żart.

Dzieci nie umieją kierować swoimi emocjami i wciąganie ich w spiralę złości
nie jest dobrym pomysłem. Dziecko nie umie wyjść z takiej sytuacji - im
bardziej mama się nakręca, tym głośniejsze 'nie cie' słyszy. Jedyne wyjście to
zakończyć sprawę spokojnie zanim pojawi się złość - o tym tu już zresztą
pisano.
A bicie... bicie to pokazanie swemu dziecku dwóch rzeczy: swej bezsilności i
tego, że jak nie będzie posłuszne to będzie cierpieć fizycznie. A dziecko bite
boi się rodzica, jednocześnie go nie szanując, bo jak szanować kogoś kto jest
taki słaby wobec własnej złości. Jest jeszcze jeden aspekt sprawy - nie da
się jednocześnie ufać komuś, kogo się boi.
Czy do tego chcemy doprowadzić mówiąc 'stłucz ją tak, żeby nie mogła siedzieć
przez tydzień'??
O rany... mam nadzieję, że to był żart.

Życzę umiejętności radzenia sobie z własną złością.
Miniutka Przejrzyj resztę postów



Temat: Weronika Rosati gwiazdą w USA
Kpina, czy zart? Dzieci komuchow, jako "gwiazdy"
Przejrzyj resztę postów



Temat: Byc zmuszonym sluchac placzu dziecka w samolocie
Ja per..... Myslalam, ze to żart !!
Dzieci do kina nie chodza ?
Do sklepu też nie ?
Zamknij je i siebie w domu na klódkę.

Przejrzyj resztę postów



Temat: czy można wybaczyć...?
Zgroza, zachowuje się zupełnie jak dziecko:-)
Żarty żartami ale cierpliwości to by mi pewnie na kwadrans nie starczyło. Na
szczęście do pacyfikacji można też wynająć Aurelkę, zna karate.
Przejrzyj resztę postów



Temat: Rodzice zapłacą za głupi żart dzieci
Rodzice zapłacą za głupi żart dzieci
I słusznie - może w końcu co niektórzy oprócz majstrowania bachorów zajmą się
też wreszcie ich wychowaniem? Przejrzyj resztę postów



Temat: Sąd po stronie babki przeciw matce lesbijce
Gość portalu: As napisał(a):

> Właśnie, skoro babcia wychowywała dziewczynę tak, że dziewczyna
> chciała się zabić, zażywała narkotyki i obracała się w wątpliwym
> środowisku to o jakim "dobru dziecka" mówi właściwie sąd przy
> sprawie wnuczki???

i w najlepszej rodzinie trafi się czarna owca, szczególnie widoczne
to jest jak hormonki zaczną buzować (własnie, ciekawe kiedy zaczęła
kłopoty sprawiać, czy aby nie w wieku dojrzewania?). To jest
ruletka. Trafi się, albo nie. Natomiast powierzanie dziecka osobie
która _na pewno_ nie jest odpowiednia by być matką to już nie jest
ruletka. To proszenie się o nieszczęscie.

> Czy te sądy rodzinne do tego stopnia nie rozumieją, że dziewczyna
> ma prawo być załamana po gwałcie i poronieniu, może się ZMIENIĆ i
> ma prawo skorzystać z pomocy swojej matki przy wychowaniu wnuczki,
> a babcia nie ma prawa odmawiać swojej córce widywania i opieki nad
> swoim dzieckiem???

cytat z artykułu:
"Podczas procesu biegli psycholog, psychiatra i pedagog wydali
jednak opinię bardzo dla niej niekorzystną. Że jest niedojrzała
emocjonalnie, jest egocentryczką, manipuluje otoczeniem, które
traktuje instrumentalnie, nie potrafi sobie radzić z trudnymi
sytuacjami".

I Ty chcesz komuś takiemu oddać dziecko? Żarty sobie stroisz? Poza
tym nie "ma prawo", ale "może mieć przywilej".

> Co za egoistyczna baba, jak można pozbawiać własne dziecko
> możliwości macieżyństwa!!!

sama się pozbawiła przez swoją nieodpowiedzialność i niedojrzałość

> W dodatku chwytając się podłych chwytów
> taka jak orientacja córki i pozbawianie praw rodzicielskich.

sorry, tyś czytała artykuł, czy tylko - wzorem wybiórczego
wykształciucha - nagłówek i kilka następnych zdań. Jak byk jest
napisane że orientacja seksualna w ogóle nie była brana pod uwagę.
Sprawę lesbijstwa rozdmuchuje właśnie wybiórcza i nikt inny. Zresztą
jak znam wybiórczą i jej wyraźne sprzyjanie osobnnikom
homoseksualnym, to polukrowała sprawę tak, by owa "matka" wypadła w
jak najlepszym świetle. A że mimo tego wychodzi dość ponury portret
owej "matki"... no coż...

Pozdrawiam

Losiu Przejrzyj resztę postów



Temat: Mąż nie wie że jestem facetem-czy mu powiedzieć ?
Nie, to nie żart. Dzieci nie mamy, bo i skąd ? Przeciez oboje jesteśmy facetami. Przejrzyj resztę postów



Temat: Wymyślony przyjaciel

uznalam to za zart dzieci jak dzieci ale dorosli co potrafia calowac ))))))) Przejrzyj resztę postów



Temat: Sąd po stronie babki przeciw matce lesbijce
losiu4 napisał:

> Gość portalu: As napisał(a):
>
> > Właśnie, skoro babcia wychowywała dziewczynę tak, że dziewczyna
> > chciała się zabić, zażywała narkotyki i obracała się w wątpliwym
> > środowisku to o jakim "dobru dziecka" mówi właściwie sąd przy
> > sprawie wnuczki???
>
> i w najlepszej rodzinie trafi się czarna owca,
Och jaka to ludowa mądrość. Widać taki chłopek roztropek co świat
ocenia wedle przysłó i porzekadeł, dobrze rozumie decyzję sądu. A
może zawsze każdy problem w rodzinie jest związany z czarną owcą?

> szczególnie widoczne to jest jak hormonki zaczną buzować (własnie,
> ciekawe kiedy zaczęła kłopoty sprawiać, czy aby nie w wieku
> dojrzewania?).
I z takimi poglądami ("zaczęła sprawiac kłopoty") ty śmiesz oceniać
jakąkolwiek rodzinę. A moży Twoim zdaniem dzieci ocenia się
wedle "sprawiają kłopoty" lub "nie sprawiają kłopotów"?
Jak zaczęły się kłopoty to dlatego, że matka i ojciec czegoś
zaniedbali, nie dość dobrze interesowali się problemami córki, a
może nawet byli ich źródłem.

> To jest ruletka. Trafi się, albo nie.
Człowieku, tyś chyba nigdy nie słyszał o psychologi, pedagogice i
systemach wychowania! Czy Ty wogóle wiesz o czym mówisz? Czy może
sam byłeś "chłopcem któremu buzują hormony"?

> Natomiast powierzanie dziecka osobie
> która _na pewno_ nie jest odpowiednia by być matką to już nie jest
> ruletka. To proszenie się o nieszczęscie.
Zgoda, i taką osobą jest babka dziecka. Ewidentnym przykładem jest
jej córka, która teraz dopiero stara się poskładać swoje życie "do
kupy". No ale matka uznała, że po gwałcie to już córka jest nie dość
dobra. A może samolubnie nie chce oddać dziecka? Bo już trochę
odchowane, bo się przywiązała, bo ma namiastkę tego co sama w swoim
życiu zmarnowała.

> > Czy te sądy rodzinne do tego stopnia nie rozumieją, że
dziewczyna
> > ma prawo być załamana po gwałcie i poronieniu, może się ZMIENIĆ
i
> > ma prawo skorzystać z pomocy swojej matki przy wychowaniu
wnuczki,
> > a babcia nie ma prawa odmawiać swojej córce widywania i opieki
nad
> > swoim dzieckiem???
>
> cytat z artykułu:
> "Podczas procesu biegli psycholog, psychiatra i pedagog wydali
> jednak opinię bardzo dla niej niekorzystną. Że jest niedojrzała
> emocjonalnie, jest egocentryczką, manipuluje otoczeniem, które
> traktuje instrumentalnie, nie potrafi sobie radzić z trudnymi
> sytuacjami".
No i zaproponowali żeby utrudnić jej dojście do równowagi. Wzięli
pod uwagę wszystkie elementy? - gwałt, porwanie dziecka przez matkę,
sprawę w sądzie rodzinnym (swoją drogą ciekawe co się dzieje w
sprawie tego gwałtu, tego dziennikarze nie wyjaśniają). Czy uznali,
że jest niezdolna do sprawowania opieki nad dzieckiem.

> I Ty chcesz komuś takiemu oddać dziecko? Żarty sobie stroisz? Poza
> tym nie "ma prawo", ale "może mieć przywilej".
No to chyba czegoś nie rozumiesz, rodzice MAJĄ PRAWO do wychowywania
dziecka. A państwo nie jest od oceniania tego czy robią to dobrze,
tylko od interweniowania w skrajnych przypadkach. To jest PRAWO, nie
przywilej. I wynika ono z praw naturalnych a nie jakichś wydumanych
koncepcji prawniczych. To państwo samo sobie udziela prawa
ingerencji w rodzinę, a powinno w pierwszym rzędzie pomagać a
dopiero potem podejmować interwencję. Czy tego nie rozumiesz czy nie
chcesz zrozumieć? Wara Państwu od RODZINY. Łapy jak najdalej. Czy
matka nie zapewniała córce opieki przez dwa lata, czy nie ubierała
jej nie karmiła? Nawet babka stwierdzała, że dziecko było zadbane, a
córka oddała je swojej matce tylko na czas dojścia do siebie po
gwałcie. I została ograbiona z własnego dziecka. Uniemożliwiono jej
sprawowanie opieki, a nawet spotykanie się z własnym dzieckiem.

> > Co za egoistyczna baba, jak można pozbawiać własne dziecko
> > możliwości macieżyństwa!!!
>
> sama się pozbawiła przez swoją nieodpowiedzialność i niedojrzałość
Tyś chyba się z koniem na łby pozamieniał! Rozejrzyj się wokół! 50%
ludzi wokół ciebie to nieodpowiedzialni i niedojrzali osobnicy,
którzy lepiej lub gorzej wychowują własne dzieci. I nic państwu do
tego!

> > W dodatku chwytając się podłych chwytów
> > taka jak orientacja córki i pozbawianie praw rodzicielskich.
>
> sorry, tyś czytała artykuł, czy tylko - wzorem wybiórczego
> wykształciucha - nagłówek i kilka następnych zdań. Jak byk jest
> napisane że orientacja seksualna w ogóle nie była brana pod uwagę.
> Sprawę lesbijstwa rozdmuchuje właśnie wybiórcza i nikt inny.
Człowieku, nie zauważyłeś, że babka oskarżyła córkę o dopuszczenie
do molestowania wnuczki? Nie zauważyłeś, że najpierw BEZPRAWNIE,
pozbawiła córkę faktycznej opieki a następnie wystąpiła o
pozbawienie praw rodzicielskich? Nie zauważyłeś, że stroną
dominującą jest tu babka a nie matka dziecka? Niedojrzałość matki
polega głównie na tym, że zaufała własnej matce. I po raz kolejny
się nacięła.

> Zresztą
> jak znam wybiórczą i jej wyraźne sprzyjanie osobnnikom
> homoseksualnym, to polukrowała sprawę tak, by owa "matka" wypadła
> w jak najlepszym świetle.
No proszę okazuje się - prasoznawca. A może uprzedzony moherek?
Nacjonalista? Homofob? Ksenofob? "Jedyny Prawdziwy Polak"?

> A że mimo tego wychodzi dość ponury portret
> owej "matki"... no coż...
Ponury tylko w Twoich oczach. Ale Ty oczywiście masz optykę
skrzywioną manią podejrzliwości, braku zaufania i ślepej wiary w
instytucję Państwa. A Państwo w sprawach rodzinnych to ŻŁO tylko
wyjątkowo mniejsze zło. No ale tacy jak Ty pewnie jeszcze
posadziliby tę matkę, żeby się "zresocjalizowała". Pewnie Ziobro
jest dla ciebie niedoścignionym wzorem.

Szczere wyrazy współczucia Przejrzyj resztę postów